top of page

Te rzeczy mają ogromny wpływ na twój progres!

Zaktualizowano: 13 sie 2021

Na twój progres, wyniki i efekty treningowe wpływa wiele czynników. Część z nich jest związana stricte z treningiem, a część z tym co się dzieje wokół nas. W tym wpisie chciałbym poruszyć 5 bardzo ważnych kwestii, które mogą mieć wpływ na Twoją przygodę treningową.

STWÓRZ REALNE CELE I OCZEKIWANIA

Musisz postawić sobie jeden większy, realny do wykonania cel. Większy dlatego, że do niego będziesz dobierać mniejsze checkpointy. Taki zabieg ma na celu napędzać Cię do osiągnięcia tego głównego celu. Rzucając się od razu na głęboką wodę, możesz szybko, zniechęci się i zrezygnować z realizacji postawionego sobie celu. Zdobywając stopniowo swoje checkpointy, będziesz zadowolona i pewniejsza siebie. Za każdy checkpoint dostajesz "nagrodę", dlatego będziesz głodna kolejnych małych osiągnieć. Trenując z takim podejściem, nim się obejrzysz, a Twój większy cel może stać się checkpointem jeszcze większego celu. Dodatkowo wykorzystując mniejsze cele, jesteś w stanie sprostać swoim oczekiwaniom.


Dlaczego cel ma być również realny do wykonania? To proste. Wyobraź sobie, że twoją inspiracją sylwetkową jest super modelka z instagrama o budowie klepsydry. Ty natomiast masz budowę odwróconego trójkąta. Stawiasz sobie za cel wygląd twojej instagramowej inspiracji. Trenujesz mocno pośladki, trzymasz się planu treningowego, diety, ale nic z tego. Twoja sylwetka dalej nie przypomina klepsydry. Zaczynasz się dołować. aż w końcu postanawiasz dać sobie spokój. Problemem w tej sytuacji jest nierealny cel. Czasami po prostu nasza budowa ciała (szkielet) nie pozwala nam na pewne zmiany w naszym ciele. Nie i już. Kropka. Tak jak mięśnie możesz budować, tak kości trudno jest zwiększyć, zmniejszyć czy poszerzyć. Dlatego tak ważne jest odpowiednie dobranie realnego celu.


PROGRES JEST JAK FALA

Jeśli myślisz, że progres przyjmuję linię prostą, to muszę Cię rozczarować. Też bym chciał, żeby to było takie proste. Niestety, tak to nie działa. Dzieje się to dlatego, że każdy nasz dzień jest inny. Gorsza, nieprzespana noc. Wyjątkowo stresujący dzień w pracy. Brak odpowiedniego pożywienia. To wszystko wpływa na twój progres. U kobiet jest jeszcze cykl menstruacyjny, który również może sporo namieszać.


Musisz wiedzieć, że każdemu człowiekowi przytrafiają się lepsze i gorsze dni. Dlatego nie możesz robić sobie wyrzutów z powodu gorszego dnia, tygodnia czy nawet miesiąca. To naprawdę zdarza się każdemu. W przetrwaniu tych cięższych chwil bardzo pomocne będzie skupienie się na postawionym sobie wcześniej celu i spojrzenie nieco bardziej w przód. Jeśli w gorszych dniach będziesz dalej ciężko (i mądrze) trenować, to nadal będziesz robiła progres.


SKONCETRUJ SIĘ NA TYM CO MOŻESZ KONTROLOWAĆ

Sen, dieta, aktywności w ciągu dnia, twoja praca, stres oraz to jakie i w jaki sposób wykonujesz ćwiczenia, ma ogromny wpływ na twój wygląd i samopoczucie. W przeciwieństwie do np. genetyki wyżej wymienione kwestie jesteś w stanie kontrolować. Co za tym idzie? Możesz świadomie wpłynąć na jakość swoich treningów, wyglądu i samopoczucia. Nie zadręczaj się słowami "takie mam geny, ciężko mi schudnąć/przytyć", bo to do niczego nie doprowadzi. Może faktycznie masz takie, a nie inne geny, ale zastanów się jeszcze, co stoi na przeszkodzie osiągnięcia celu. Może rozwiązaniem będzie nieodpowiednia dieta? Może stresująca praca? Ja wiem, że wygodniej jest zwalić na genetykę, bo ją ciężko zmienić, ale jeśli chcesz osiągnąć swój cel, musisz wziąć sprawy w swoje ręce.


POCHWAL SIĘ SWOIM ZAANGAŻOWANIEM I CIĘŻKĄ PRACĄ

Jeśli wychodzisz z założenia, że będziesz szczęśliwa tylko wtedy, kiedy będziesz miała najlepsze pośladki na świecie, to uwierz mi - NIGDY NIE BĘDZIESZ SZCZĘŚLIWA! ..bo ciągle będziesz porównywać się do innych osób i nie zauważysz tego, co się dzieje u Ciebie.


Nie ma czegoś takiego jak najlepsze czy najpiękniejsze pośladki na świecie! Każdy z nas przecież ma inne upodobania i inny gust. Dla każdego najlepsze i najpiękniejsze oznacza co innego. Dlatego tak bez sensu jest porównywanie siebie do innych osób, a już w szczególności do insta- celebrytek, modelek i trenerek. Bez sensu jeż też trenować dla kogoś, ponieważ może okazać się, że i tak nie trafisz w gusta danej osoby. Twoje pośladki mają być najlepsze dla Ciebie!


Zamiast tracić energię na rywalizację i porównywanie się z innymi, skup się na sobie. Skup się na treningu, trenuj ciężko (i mądrze) i bądź dumna z tego, co udało Ci się już osiągnąć. Rywalizuj ze swoją dawną JA. Do niej powinnaś się porównywać. Wykonaj sobie zdjęcie przed rozpoczęciem treningów czy nowego planu i po np. miesiącu. Porównaj oba zdjęcia i zobacz, co udało Ci się osiągnąć. Możesz pokazać bliskiemu otoczeniu lub światu swoją przemianę. Nie dość, że Ty możesz dostać motywacyjnego kopa od ludzi, to jeszcze być może zmotywujesz kogoś do wykonania pierwszego kroku w stronę lepszej sylwetki.


BĄDŹ DUMNA ZE SWOJEGO WYGLĄDU PATRZĄC, JAK CIĘŻKO TRENUJESZ

Nawiążę tutaj trochę do poprzedniej kwestii. Ciężko jest być zadowolonym z siebie, kiedy porównujemy się do 0,001% ludzi na świecie (mowa tutaj o tych gwiazdkach z internetu). Ile osób poddało się po miesiącu czy dwóch, bo nie mieli super efektów i nie wyglądali tak, jak ich internetowi idole.


Ciężko jest rywalizować z osobami, które zostały obdarzone w nieziemską genetykę. Ciężko jest rywalizować z osobami, które włożymy kilka czasem nawet kilkanaście lat pracy, aby wyglądać tak, jak wyglądają (niektóre #instaFitGirl). Ciężko jest również rywalizować z osobami, które mają w swoim zespole grafików komputerowych robiących sylwetkowe cuda. Obserwując swoją internetową guru, powinnaś traktować ją jako inspirację. Nigdy nie porównuj się do takich osób, bo na dłuższą metę nic dobrego z tego nie będzie.


Największą inspiracją i osobą do rywalizacji jesteś Ty, Ty sprzed rozpoczęcia treningów. Zobacz jak wyglądałaś kiedyś. Jak zmieniała się twoja sylwetka, twoje życie i zdrowie. Staraj się dążyć do tego, aby "DZISIAJ" być lepszą wersją siebie z wczoraj!


Co myślisz o wyżej wymienionych kwestiach. Wpływają one na nasz progres, czy nie? Jesteś ciekaw Twojej opinii. Może jest coś, co uważasz za bardzo ważne i nie znalazło się to w tym wpisie. Podziel się swoją opinią, swoim zdaniem poniżej w komentarzu.


Na końcu chciałbym Cię zaprosić na moją facebookową grupę - Akademia Pana Dupka.

Jeśli potrzebujesz wsparcia treningowego w postaci spersonalizowanego programu treningowego lub treningów personalnych (Wrocław), to zapraszam serdecznie do kontaktu lub bezpośrednio do sklepu.


Pozdrawiam,

82 wyświetlenia0 komentarzy

Powiązane posty

Zobacz wszystkie

Comments

Rated 0 out of 5 stars.
No ratings yet

Add a rating
bottom of page